Poranna pobudka aktem odwagi.


All / niedziela, Luty 4th, 2018

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czy wstawanie rano jest dla ciebie walką z wiatrakami. Co myślisz gdy nabierasz świadomości. Jaki scenariusz widzisz po obudzeniu?

Większość z nas odrzuca od siebie tą niekomfortową sytuację. Stara się jak najdłużej oddalić zderzenie z rzeczywistością. Ile potrzeba odwagi by walczyć z tymi samymi demonami które sprawiały że byłeś tak zmęczony poprzedniej nocy? A tutaj cieplutka bezpieczna kołderka zaprasza cię w objęcia. Mięciutka poduszka szepcze ci do uszka 🙂 zostań ze mną. W końcu otwierasz jedno oko i czujesz że nowy wspaniały dzień już nakłada ciężar na twoje barki. Ale ty się cały czas bronisz, zerkasz na budzik. Drzemka. Jeszcze dziesięć minut. Zbawiennie osuwasz się w błogą nieświadomość. Ale masz wrażenie że coś jest nie tak. niczym królewna na ziarnku grochu coś ci przeszkadza. w końcu uświadamiasz sobie to sumienie cię uwiera. Drzemka minęła, ale zmęczenie znowu cię pokonało. Kolejne dziesięć minut.

W końcu otwierasz oczy. Trzeba rzucić wyzwanie życiu.  Wyczołgujesz się z łóżka. Co mnie dzisiaj czeka? Powłócząc nogami szusujesz do łazienki. Patrzysz w lustro i dostajesz kolejny policzek od życia.  Ochlapujesz twarz zimną wodą i pierwsze mroczki z przed oczu znikają. Teraz kierujesz się do kuchni . Tak kawa. Energia na dobry początek dnia.

Już wiesz że dasz radę. Kolejny piękny dzień rozpoczęty. Byle do wieczora. W błogie objęcia Morfeusza.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *